Kontakt
Galeria
Kukiełka
Piekarnia
Oferta

Piekarnia Regionalna


rok
“...rozpoczęła się w 1923r. Wtedy to, po powrocie z niewoli po wojnie polsko-sowieckiej, mój ojciec, Stanisław Kowalik, wybudował dom w którym piekarnia mieści się do dzis.”
(zdjęcie powyżej przedstawia wyryty na belce stropu rok budowy domu i inicjały budowniczych.)
domek
Wtedy też powstała piekarnia a piec wówczas ustawiony, w praktycznie niezmienionym stanie służy do dziś.
O ile w tamtych czasach w każdym gospodarstwie wypiekano chleb na codzień, piekarnia Stanisława Kowalika wyspecjalizowała się w wypieku kukiełek na sprzedaż. Kukiełak to rodzaj niewielkiej bułki, której tradycja wypieku sięga w regionie krakowskim XVw.(zobacz HISTORIA KUKIEŁKI).
“Kukiełki wypiekane przez mamę sprzedawane były na jarmarkach i targowiskach w Krakowie i okolicach. Zdjęcie obok przedstawia moją mamę , Mariannę Kowalik z domu Budziaszek, sprzedająca kukiełki na jarmarku na krakowskich bielanach podczas Zielonych Świąt w 1935r.”
W okresie powojennym Marianna i Stanisław Kowalikowie utrzymywali rodzinę ze sprzedaży kukiełek i chleba. Upieczony chleb sprzedawano na targach: w poniedziałek w Krzeszowicach, we wtorek - w Krakowie; w środę - w Czernichowie; w czwartek - w Skawinie; w piątek - znów w Krakowie. Przez całą sobotę znów pieczenie i w niedzielę wyjazd na odpust - tam, gdzie się aktualnie w okolicy odbywał. I tak na okrągło, przez cały rok.
mama1935
mama1963
Marianna Kowalik prowadziła piekarnię do śmierci w roku 1963.
“Ja pracowałem w krakowskim “Mostostalu” i ani myślałem o kontynuowaniu rodzinnej tradycji. Czasem w soboty przyjeżdżałem upiec kilkanaście bochenków chleba i kukiełek dla znajomych. Na serio zająłem się tym dzięki... prezydentowi Wałęsie. Zlikwidowano bowiem moje miejsce pracy. Początkowo wypiekałem chleb raz w tygodniu.”- wspomina Władysław Kowalik.
Od 1993 roku piekarnia Kowalików działa jako zarejestrowane przedsiębiorstwo pod szyldem "Piekarnia Regionalna w Liszkach". Jest jedną z ostatnich piekarni w regionie krakowskim wypiekającą kukiełki. Władysław Kowalik rozpoczą starania o uznanie kukiełki za produkt regionalny.

“Wiem, że to ginący świat, ale póki ja żyję, będzie trwał. Może nie będzie tak źle”